Sposób przygotowania: 1. • Śledzie włożyć na kilka godzin do zimnej wody aby usunąć nadmiar soli. 2. • Cebule pokroić w pióra Zagotować wodę dodać cukier ocet przyprawy cebulę gotować ok 5 minut zostawić zalewę do ostygnięcia. 3. • Z wymoczonych śledzi wyciągnąć mlecz odłożyć do lodówki Z tuszek wykroić filety
Data aktualizacji: 6 maja 2022 Syrop z mniszka lekarskiej najlepiej przygotować na przełomie kwietnia i maja, ponieważ wtedy przypada jego okres kwitnienia. By sporządzić preparat łagodzący kaszel i ból gardła, należy zebrać jego żółte kwiaty. Jak zrobić go samodzielnie? Poznaj przepis krok po kroku. W skrócie Syrop z mniszka lekarskiego to remedium na wiele dolegliwości, jak kaszel czy ból gardła. Wykazuje działanie przeciwzapalne i syropu z mniszka lekarskiego jest niezwykle proste. Wystarczy zebrać świeże kwiaty, a także przygotować wodę, cukier i dodawać go do herbaty, zrobić z jego dodatkiem lemoniadę czy spożywać na kromce chleba. Czym jest mniszek lekarski? Mniszek lekarski to roślina szeroko wykorzystywana w ziołolecznictwie, jednak by przygotować z niego syrop, określany także mianem miodu z mniszka lekarskiego, wystarczą jedynie jego kwiaty. Dobrym okresem do ich zbierania jest maj, wtedy są dojrzałe i pozbawione goryczy. Warto znaleźć mniszki lekarskie rosnące na łąkach, daleko od ruchliwych dróg. Co ciekawe, najlepsze będą kwiaty mniszka lekarskiego szeroko otwarte, czyli zerwane w słoneczny dzień, przed godziną Jak zrobić syrop z mniszka lekarskiego? Aby go przygotować, potrzeba: 250 świeżych kwiatów mniszka lekarskiego, 1 litr wody, 1 kg cukru, 1 cytryna. Oddzielone kwiaty mniszka lekarskiego od reszty rośliny wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Gotujemy je około 10 minut na wolnym ogniu. Następnie odstawiamy naczynie w chłodne miejsce, po upływie doby odcedzamy wywar i dodajemy do niego cukier oraz sok z cytryn. Po wymieszaniu i połączeniu się składników ponownie gotujemy ok. 3 godzin, aż płyn uzyska konsystencję podobną do miodu. Gotowy syrop z mniszka lekarskiego przelewamy do wcześniej przygotowanych słoików. Tak przyrządzony syrop z mniszka lekarskiego będzie ważny przez kilka miesięcy. Jak stosować syrop z mniszka lekarskiego? Sok z mniszka lekarskiego można spożywać nie tylko sam, znakomitym rozwiązaniem jest także dodanie go do herbaty. W okresie letnim dobrze sprawdzi się lemoniada z syropem. Wystarczy dolać do niego wodę, dorzucić cytrynę i listki mięty, a powstanie orzeźwiający i zdrowy napój. Dobrym pomysłem jest serwowanie takiego syropu zamiast miodu, na przykład na kromce chleba. Właściwości i działanie syropu z mniszka lekarskiego Na co pomaga syrop z mniszka lekarskiego? Choć syrop najczęściej stosuje się w przypadku wystąpienia kaszlu i problemów z gardłem, warto też poznać jego inne zalety. Okazuje się, że napój ten działa także na różnego typu dolegliwości. Warto, mieć syrop z mniszka lekarskiego w domowej apteczce, ponieważ ma on właściwości: antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, odtruwające (oczyszcza organizm), przeciwmiażdżycowe, wzmacniające układ odpornościowy, wspierające układ oddechowy (w czasie infekcji), usprawniające trawienie, moczopędne, przyspieszające gojenia się ran. Te wszelkie działania są możliwe dzięki cennym składnikom zawartym w mniszku lekarskim. Mniszek lekarski posiada witaminy (A, C, D i z grupy B), minerały (potas, magnez, żelazo i krzem), kwasy (polifenolowe i krzemowy), garbniki, flawonoidy, triterpeny, asparaginę oraz inulinę. Jak dawkować syrop z mniszka lekarskiego? Syrop można przyjmować codziennie. Zalecana dawka to 2-3 łyżeczki. Jest on dobry także dla dzieci już od 9 miesiąca życia, zwłaszcza w okresie przeziębienia. Należy jednak zmniejszyć dawkę przynajmniej o połowę. Równie pomocny może okazać się syrop z mniszka lekarskiego w ciąży i u karmiących, jednak wcześniej warto skonsultować się ze swoim lekarzem. Uważać powinny jednak osoby: uczulone na kwiaty mniszka lekarskiego, mające problemy z nadkwasotą żołądka, zmagające się z chorobą wrzodową, cierpiące na cukrzycę. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie! Mniszek lekarski to skarbnica zdrowia. Przepisy na potrawy i napoje z mniszka. Mniszek lekarski jest bogaty w witaminy i składniki mineralne dlatego warto wykorzystać go w kuchni. Można robić z niego syrop, wino, nalewki, zupy, dietetycznej sałatki, a nawet koktajle. Jadalne są zarówno płatki kwiatów mniszka, jak i młode listki.
Nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz się o nim dowiedziałam. Ale lepiej późno niż wcale. Mlecz jak dla mnie zielsko, udręka, brudne ręce od zrywania, ale też słodkawy smak pyłku i zabawne dmuchawce. Przygotowanie wymaga trochę czasu, ale czyż pszczoły nie muszą się napracować, żeby zrobić miód? Pobawiłam się w taką pszczołę, jest teraz najlepszy czas na taką zabawę. Potrzebujemy: Skład: 500 kwiatów mniszka lekarskiego (bez łodyg) 1 kg cukru 1 - 2 cytryny 1 litr wody Same kwiaty najlepiej zerwać na przełomie maja i kwietnia, i to w miejscu oddalonym od drogi. Najlepiej na łące. 1/2 h i zebrane. Kwiaty rozkładamy na talerzach, wyciągamy wszelkie żyjątka i czekamy, aż reszta ucieknie - ok 2-3 h. Następnie kwiaty gotujemy z pokrojonymi, nieobranymi cytrynami i 1 l. wody. Odstawiamy w chłodne miejsce na 24 h. Po tym czasie odcedzić, najlepiej przez jakaś ściereczkę. Do płynu wsypać cukier i gotować na małym ogniu ok 2 h od czasu do czasu mieszając i pilnując, żeby nie wykipiało. Przelać gorący płyn do wyparzonych słoiczków zakręcić i odstawić do góry dnem. Mój miód wyszedł dość ciemny i po wystygnięciu bardzo gesty. Nie wiem jak długo można go przechowywać, ale sądzę, że max. kilka miesięcy, a po otwarciu w lodówce.
Proces dojrzewania miodu zaczyna się już na samym początku zbierania nektaru przez pszczoły, a kończy w ramce, gdzie jest przez nie osuszany. Różnorodność pożytku, wspomniane warunki atmosferyczne, a także siła rodzin pszczelich przekłada się bezpośrednio na ilość miodu. W zależności od jego rodzaju jest to od 0 do 20 - 25 kg.
Miód z mleczy Sezon na mlecze trwa, więc postanowiłyśmy z mamą zrobić miód z mleczy, który zawsze kojarzy mi się z dzieciństwem i wakacjami u babci Heni. Babcia walczyła nim z moimi przeziębieniami, dodając łyżkę miodu i łyżeczkę masła do mleka, które wieczorem dostawałam do picia. Teraz bardzo posmakowało mi połączenie tego miodu z twarogiem. Zdecydowanie polecam! ;) Składniki: 800 kwiatów mlecza (same główki) 4 kg curu 3 l wody 3 cytryny Przygotowanie: Kwiatki najlepiej jak zbierzemy na działce lub łące. Po powrocie do domu, kwiaty przekładamy do miski i płuczemy porządnie kilka razy. Przekładamy je do garnka i zalewamy 3 litrami wody. Gotujemy ok. 3 - 5 godzin. Następnie przecedzamy wodę z mleczami przez sito, odciskamy kwiatki i zostawiamy tylko płyn, który wlewamy ponownie do czystego garnka. Wsypujemy 2 kg cukru i gotujemy pod przygryciem przez kolejne 4 godziny. Po tym czasie dodajemy kolejną porcję cukru i sparzone cytryny (ze skórkami) pokrojone w ćwiartki. Gotujemy bez przykrycia kilka godzin, aż miód stanie się ciągnący. Przelewamy do słoików, które następnie wekujemy. Smacznego! Zupa mleczna przepis. Do jednej miseczki wsyp pięć płaskich łyżek mąki pszennej. W wersji bezglutenowej wybierz bezglutenową mąkę owsianą lub gotową mieszankę mąk bezglutenowych. Najlepsze są mieszanki dedykowane pod wypiek chleba, bułek oraz pizzy. Pięć łyżek mąki powinno ważyć około 50 gramów (lub odrobinę więcej). Jest to przepis na przepyszny miód do herbatki. Zimą smakuje wyśmienicie. Przetwory Napoje Czas przygotowania: 72godz. 0min. Dla ilu osób: dla 1 osoby Ocena: (średnia z 184 głosów) Składniki: 220 sztuk kwiatów mlecza (mniszka lekarskiego) 1 duża cytryna 1 litr wody 1 kg cukru Miód z mlecza - jak zrobić? Kroki przygotowania: Kwiaty mlecza płuczemy, cytrynę parzymy i razem ze skórką kroimy w plastry. Całość zalewamy wodą i gotujemy ok. 15-20 minut. Studzimy i wstawiamy do lodówki na 24 godziny. Przecedzamy przez sito i odciskamy przez gazę lub lnianą ściereczkę. Stopniowo dodajemy cukier i podgrzewamy na małym ogniu, aż uzyskamy konsystencję gęstej śmietany (miód ma delikatnie bulgotać - tak, jak rosół). Odstawiamy do odparowania na 1-2 dni. Miód rozlewamy do słoików i zagotowujemy. *** Przepis ukazał się w gazetce "Przyślij przepis" i jest mojego autorstwa. Podobne przepisy: Przetwory, Napoje Przetwory, Napoje - zobacz inne inspiracje Dieta: Wegetariańska - zobacz inne inspiracje Inne inspiracje: Gotowanie Podobne przepisy
Przepisy Przetwory. Mniszek lekarski. Miód z mleczy. Przepis na syrop/miód. Danuta Walter - Urych 17 maja 2020. Zakwitła wiosna, czas ruszyć na poszukiwanie ziół. Od połowy kwietnia do połowy maja żółte połacie pokryte kwieciem mniszka lekarskiego ( popularnie zwanego mleczem) cieszą zbieraczy ziół.
O wspaniałych właściwościach mniszka lekarskiego pisałam już wiele lat temu w moich książkach (na przykład „Smak ZDROWIA”, a przepis na „Syrop z mniszka” opublikowałam na moim blogu wiele lat temu. Od tego czasu, ta popularna i bardzo niedoceniana roślina podbiła serca wielu osób 🙂 Obecnie, w czasach odporność naszych organizmów powinna stać się naszym absolutnym priorytetem, a co ją najwspanialej wzmacnia? Natura! Tak, w naturze ukryte są najcenniejsze dla nas dary! Jesteśmy częścią natury i właśnie dlatego wszystko, co z niej pochodzi, najlepiej współpracuje z naszymi organizmami! Zaczyna się właśnie piękna wiosna, a wraz z nią pojawiają się absolutne cuda – wszystko, co najlepiej wzmacnia naszą odporność. Kiedyś w to nie wierzyłam, ale przekonałam się na samej sobie i na mojej rodzinie, że to wszystko NAPRAWDĘ działa! Dlatego każdego roku zbieramy młodą pokrzywę, aby robić z niej napary, sok i pyszne Wzmacniające zupy. Zbieramy młodziutkie liście mlecza, jeszcze zanim zacznie wypuszczać pąki (później liście stają się gorzkie) i drobniutko posiekane dodajemy do codziennych surówek i sałatek. Zbieramy też listki czosnku niedźwiedziego, które nie tylko doskonale smakują, ale również genialnie nas wzmacniają. To wszystko są fenomeny natury, tak bardzo nam potrzebne w tych czasach! Czytałam wczoraj w prasie zachodniej ciekawe badania, które wskazują, że prawdopodobnie znacznie większa ilość populacji miała już kontakt z koronawirusem niż sugerują to oficjalne dane, ale większość osób nie choruje, ponieważ nasze organizmy już zaczęły wytwarzać przeciwciała. Ludzki organizm jest absolutnym fenomenem – właśnie tworzymy naszą „stadną”, ludzką odporność na tego wirusa. Ten proces już się zaczął i ludzkość radzi sobie z tym lepiej, niż się nam dotychczas wydawało! Dlatego nie ma powodu się bać, ale trzeba robić wszystko, aby wzmacniać naszą odporność – poprzez zdrowe odżywianie, zmianę stylu życia, umiejętność zarządzania stresem. O tym wszystkim pisałam szeroko w tekście „Jak żyć w świecie w którym panuje wirus” na samym początku kwarantanny i nadal się pod nim podpisuję!!!! Jeśli wierzysz w moc swojego organizmu i dobrze traktujesz swoje ciało, z szacunkiem, miłością i troską, ono odwzajemnia się regeneracją, wzmocnieniem i budowaniem mocnego układu odpornościowego! Wiem o tym doskonale, bo od urodzenia aż do 2006 roku byłam osobą, która nieustannie chorowała. Od 14 lat cieszę się doskonałym zdrowiem, a skutecznymi metodami na zdrowie dzielę się na tym blogu i w moich książkach. Uwaga – dodruk „Smaku zdrowia” właśnie pojawił się w sprzedaży! 🙂 Fenomen mniszka lekarskiego Mniszek lekarski (lub jak go potocznie nazywamy mlecz), to roślina rosnąca dziko, rozprzestrzeniająca się nie tylko na łąkach, w sadach, w ogrodach i na nieużytkach, ale też na trawnikach, tuż przed domem. Wyrasta czasem nawet na chodnikach i pomiędzy kamieniami. Jak się rozmnaża? Cudnie. Znacie przecież „Dmuchawce, latawce wiatr…”. Romantyczna ulotność i wspaniała dziecięca zabawa w zdmuchiwanie małych „spadochroniarzy”. Mimo, że uznawana jest za trudny do pozbycia się chwast, posiada wiele cennych i często bardzo niedocenianych właściwości zdrowotnych. Cóż, zwykle nie cenimy tego, co jest tanie (a w tym przypadku nawet zupełnie bezpłatne) i bardzo powszechne. A ja co roku robię moje magiczne syropy z mniszka lekarskiego, które zimą będą uodparniały nas przed infekcjami, a teraz wzmacniają nasze osłabione po zimie organizmy. Helenka pije pyszną lemoniadę, którą robię jej właśnie z dodatkiem tego syropu. Uwielbia ją i nawet nie domyśla się, że ja w ten sposób „podstępnie” i naturalnie wzmacniam jej organizm! Mniszek jako lek Surowcem leczniczym jest cała roślina, czyli kwiaty, korzenie i liście. Korzeń mniszka lekarskiego zawiera duże ilości inuliny, fitosteroli i garbników. Jest cennym źródłem łatwo przyswajalnych soli mineralnych, a w szczególności potasu. Liście mniszka zawierają flawonoidy, fenolokwasy i karotenoidy (czyli naturalne przeciwutleniacze). Są bogate również w magnez, krzem, potas oraz witaminy: C i B. Młode liście mniszka można jeść, na przykład drobno pokrojone jako dodatek do sałatek. Ale dzisiaj skupimy się na kwiatach mniszka i na wspaniałym syropie, na który chciałam Wam dzisiaj podać przepis. Syrop z mniszka lekarskiego (a konkretnie jego kwiatów) jest skarbnicą witamin oraz minerałów. Zawiera również mnóstwo innych substancji, które mają działanie prozdrowotne, np.: – wzmacniają układ odpornościowy – oczyszczają organizm z toksyn – wspomagają układ oddechowy podczas infekcji (kaszel, chrypka, stany zapalne jamy ustnej i gardła, oraz wszelkie infekcje dróg oddechowych – działają przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie – wspomagają układ pokarmowy – stymulują produkcję soków żołądkowych i poprawiają trawienie – wspomagają leczenie infekcji dróg moczowych, mają działanie moczopędne, łagodzą schorzenia pęcherza – wspomagają leczenie nerek i kamicy moczowej – syrop jest zalecany podczas chorób wątroby i woreczka żółciowego – zapobiegają i leczą miażdżycę – przyśpieszają gojenie się ran Mniszek lekarski obfituje w sole mineralne oraz witaminy, dlatego jest wykorzystywany przy leczeniu anemii. Doskonale oczyszcza organizm ze złogów i toksyn, a także wspiera układ odpornościowy. Dzięki zawartemu w nim interferonowi pobudza organizm do walki z wirusami i bakteriami. Obniża też poziom cukru we krwi i generalnie doprowadza krew do prawidłowego stanu. Kwiaty mniszka lekarskiego wykorzystuje się przy leczeniu bólu gardła i schorzeń jamy ustnej. Świetnie sprawdza się także jako „regulator” cyklu miesiączkowego. Stosowany zewnętrznie działa regenerująco na skórę, przyspieszając gojenie się ran i stanów zapalnych. Mniszek lekarski produkuje duże ilości nektaru dla pszczół. Dzięki temu nie tylko wpływa korzystnie na rozwój innych roślin w ogrodzie (dzięki niemu szybciej kwitną i owocują), ale też jest źródłem jednego ze zdrowszych miodów. Ta wytwarzana słodycz działa zbawiennie przy przeziębieniach, wzmacnia odporność, obniża cholesterol, wspomaga leczenie miażdżycy, ułatwia procesy trawienne, a nawet poprawia sprawność seksualną. Korzenie zbiera się późną jesienią i bardzo wczesną wiosną. Liść mniszka pozyskuje się wiosną, kiedy koszyczki kwiatowe są jeszcze w fazie pąka. Kwiaty mniszka zbiera się w pełni kwitnienia. Najpopularniejszym przetworem, który możemy sami przygotować z mniszka jest syrop, inaczej zwany miodem majowym. Jest PYSZNY i BARDZO zdrowy. Ma działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne, dlatego najczęściej stosuje się go w leczeniu wszelkich infekcji, bólu gardła i kaszlu (podobnie jak syrop z cebuli), ale nie tylko! Syrop ten zawiera również wiele cennych witamin i minerałów i może być stosowany również do leczenia dolegliwości żołądkowych i infekcji skórnych. Ma też właściwości przeciwmiażdżycowe, żółciopędne i odtruwające, dlatego powinien się znaleźć w każdej domowej apteczce. Polecam go wszystkim, a zwłaszcza dla dzieci 🙂 Syrop z kwiatów mniszka lekarskiego inaczej zwany „miodkiem” Jest bardzo łatwy do wykonania, zdrowy i naprawdę cieszy! Uważam, że to absolutnie genialny, praktyczny i jednocześnie romantyczny prezent. Kwiaty należy zbierać w suchy i słoneczny dzień. Powinny być dobrze rozwinięte, a przede wszystkim czyste – czyli takie, które wyrosły na czystych ekologicznie terenach, daleko od dróg i zabudowań. Najbardziej wartościowe są kwiaty majowe. Podaję Wam ilość na kilka słoiczków, ale ja w tym roku zrobiłam już syrop z 1200 główek kwiatów mniszka, a właśnie robi się kolejna porcja z 800 kwiatów 🙂 Składniki: 400 dobrze rozwiniętych kwiatów mlecza (same główki) 1 cytryna 1 litr wody 1/2 kg – 1 kg cukru: może być trzcinowy, może być nierafinowany – ilość cukru może być mniejsza, zgodnie z preferencjami Wykonanie: Uwaga, w przypadku tego syropu cukier jest naturalnym konserwantem, który gwarantuje dobre przechowywanie syropu przez wiele miesięcy (a nawet lat…). Zebrane w suchy i słoneczny dzień główki kwiatów mlecza najpierw rozłóż (np. na gazetę), aby pozbyć się owadów. Po ok pół godzinie włóż je do obszernego garnka, zalej wrzącą wodą, lekko ugnieć, by zredukowały swoją objętość. Gotuj na wolnym ogniu przez ok. 15 minut. Pod koniec gotowania dodaj wyparzoną i dobrze wyszorowaną cytrynę pokrojoną na plastry. Zamieszaj, lekko ugnieć i przykryj pokrywką. Odstaw na co najmniej 12 godzin (ja odstawiam na całą noc). Następnie odcedź przez gazę i do wywaru dodaj cukier. Wymieszaj i gotuj na bardzo małym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Uzyskasz konsystencję lejącego miodu. Taki gorący syrop od razu przelej do dobrze umytych i wyparzonych, osuszonych słoiczków. Jeszcze gorące zawiń w koc na 2-3 godziny (sucha pasteryzacja). Następnie wyjmij je z koca, ustaw do góry dnem i pozostaw do ostygnięcia. Odwróć je dopiero wtedy, gdy będą zupełnie zimne. Tak przygotowany syrop możesz przechowywać w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu przez kilka miesięcy, a nawet lat. Uwaga! Można również robić miód z mniszka w bardziej prosty, naturalny i zdrowy sposób: wystarczy zalać kwiaty mniszka miodem, tak żeby wszystkie składniki zostały miodem dokładnie przykryte. Odstawiamy na 3 tygodnie w CIEMNYM miejscu i codziennie wstrząsamy słoikiem. Po upływie tego czasu miód należy przecedzić i szczelnie zamknąć. Taki miód jest wspaniały, ale niestety nie daje gwarancji, że przetrwa kilka miesięcy – nadaje się do bezpośredniego spożycia. Prawdopodobne jest, że po pewnym czasie może zacząć fermentować, podobnie jak inne miody wykonywane w ten sposób. Jeśli pragniemy, aby syrop przetrwał do kolejnej wiosny ( sezon gryp i infekcji), warto jest zrobić syrop w opisany przez mnie sposób. Możemy również zrobić na dwa sposoby – do bezpośredniego spożycia z miodem (przechowywany w ciemnym i chłodnym miejscu powinien dotrwać do jesieni) i na następną wiosnę z cukrem, który jest naturalnym KONSERWANTEM i jedynym powodem dla którego go używamy 🙂 Dawkowanie syropu z mniszka lekarskiego Zaleca się stosowanie 2-3 łyżeczek syropu z kwiatów mniszka lekarskiego (inaczej zwanego miodkiem) dziennie. Dzieciom podaje się połowę tej porcji. Syropem można np. posłodzić herbatę, a także posmarować kromkę chleba. Ja mojej Helence robię lemoniadę, którą uwielbia. Zdrowa i pyszna lemoniada z syropem z mniszka Bardzo proste – dodaj trochę syropu, sok z cytryny (mogą być plastry z wyparzoną i dobrze wyszorowana skórką, dla lepszego aromatu) i całość uzupełnij źródlaną wodą – bez gazu lub naturalnie lekko gazowaną. Można dodać pogniecione listki mięty, melisy lub werbeny cytrynowej, ale to już raczej dla dorosłych. 🙂 Kto nie powinien używać syropu z mniszka lekarskiego? Ostrożność ze stosowaniem syropu z mniszka lekarskiego powinny zachować osoby cierpiące na nadkwaśność żołądka, wrzody, problemy z jelitami czy drogami żółciowymi. Ze względu na zawartość cukru, nie mogą go stosować osoby chore na cukrzycę. Dla nich polecany jest napar z kwiatów mniszka lekarskiego. Powinny uważać na mniszek również osoby, które mają na niego alergię. Życzę Wam dużo zdrowia i wspaniałej odporności!!!! Z miłością, Agnieszka Więcej zdrowych porad oraz lekkich i prostych przepisów na cztery pory roku znajdziesz w mojej książce pt. „DOM pełen miłości”. Moje książki „Smak zdrowia”, „Smak szczęścia”, „Smak życia” i „Smak miłości” w 2019 roku zostały docenione specjalną nagrodą „Herbapol Esencja Natury” w kategorii „Natura i smak”. Więcej informacji na temat technik uważności, spokoju i mocy znajdziesz w moich książkach, na przykład „Twoja wewnętrzna moc – jak żyć dobrze w niespokojnych czasach”, „Dobrostan”, „Miłość. Ścieżki do wolności”, „Pełnia życia”, „Słowa mocy”. czy „Rozmaryn i róże”. Dostępne są również AUDIOBOOKI moich książek oraz wyjątkowe karty afirmacyjne „Dobrostan”. Zapraszam na moje cykliczne webinary „Moc świadomości”, które w 20022 zostały nagrodzone specjalną złotą statuetką myVOD dla najlepszych webinarów. Moja najnowsza książka „Ścieżki duszy. Astrologia dla zrozumienia siebie i swoich bliskich” jest już dostępna w przedsprzedaży! ? Aby pozbyć się robaczków możemy rozłożyć je na jakiś czas w słonecznym miejscu). 2 Po godzinie gotowania wywar przelewamy przez gazę lub bawełnianą ściereczkę, dodajemy cukier oraz sok z cytryny i gotujemy na małym ogniu przez około 1,5 godziny (bez przykrycia).
Moja przygoda z zielarstwem zaczęła się już dawno temu i każdego dnia uczę się nowych rzeczy. W wielu przepisach na miód mniszkowy pojawia się cukier. Właśnie… cukier. Rafinowany cukier to trucizna i nie rozumiem jak osobie chorej, która przede wszystkim powinna ograniczyć spożycie cukru daje się cukrowy syrop? Po co truć się w chorobie cukrem i bezwartościowym syropem? Kolejną wątpliwością jest długość gotowania takiego klejącego specyfiku, toż to zanim cukier się rozpuści wszystkie właściwości mniszka szlag trafi. Już w tamtym roku zaczęłam eksperymentować z miodem i robieniem miodów ziołowych, muszę powiedzieć, że wychodzą wspaniale. To raz, a kolejna sprawa jest taka, że zajmują ułamek sekundy w porównaniu z czasochłonnym robieniem pseudo leku z cukru. Ziołowe miody przechowują się bez problemu, dlatego co nam stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać połączenie wspaniałego działania miodu i ziół i zrobić miód mniszkowy? Nic. Podobnie jak zrobienie piwa mniszkowego, które jeśli przerwiemy jego fermentacje w trzecim dniu bez problemu możemy podawać jako lemoniadę dzieciakom. Miód mniszkowy – dziecinnie prosty przepis Taki miód mniszkowy możemy użyć w celu wzmacniania organizmu przy osłabieniu, czy też podczas przeziębienia. Co więcej, kwiaty mniszka mają silne działanie przeciwzapalne. W związku z czym skorzystajmy z tego. Potrzebujesz: Kwiatów mniszka, całych z płatkami i szypułką Lokalnego miodu 2cm nieobranego korzenia imbiru (opcjonalnie ) Otartą skórkę z cytryny Sok z połowy cytryny Kwiaty mniszka rozkładamy na papierze, aby przeschły, najlepiej na kilka godzin, dodatkowo pozbędziemy się w ten sposób niechcianych lokatorów mlecza. Do słoika dodajemy kwiaty mniszka, skórkę i sok cytrynowy, poszatkowany korzeń imbiru (im więcej go damy tym syrop będzie pikantniejszy). Zalewamy miodem. Ile tych składników? To proste nic nie ma pływać ani wystawać ponad powierzchnię miodu. Miód ma całkowicie pokryć wszystkie składniki. Taki miód starajmy się choć raz dziennie wstrząsnąć, pilnując, aby wszystko po wymieszaniu nadal było pod miodem. Po 3 tygodniach przecedzamy nasz miód mniszkowy przez sitko i przekładamy w ciemne miejsce, ewentualnie zostawiamy w środku wszystkie dobrodziejstwa. Proste nieprawdaż ? I bez cukru. W końcu pokolenia przed nami do osładzania używały innych rzeczy i dawały sobie s tym nieźle radę! Miód kontra cukier rafinowany W książce Bee Products: Properties, Application5s, and Apitherapy (2013) Mizrahi i Lensky jest cała tabelka porównująca cukier i miód: Wpływ na zdrowie Miód: Cukier: Lekkie działanie antybiotyczneWspomaga leczenie gardłaWspomaga leczenie biegunekŚwietnie leczy rany z poparzeń Nic Zawartość wody Zawartość kalorii na 100 g Rodzaj cukru Miód: Cukier: 13 rodzajów w tym fruktoza 40%, glukoza 33%, i 11 innych cukrów w ilości 5% Jeden – sacharozę Witaminy Miód: Cukier: Niacyna, B1, B6 oraz C żadne Składniki mineralne Miód: Cukier: Wapń, żelazo, potas, jód, magnez żadne Dodatkowo Boukraa w swojej ksiażce „Honey in Traditional and Modern Medicine (Traditional Herbal Medicines for Modern Times)” pisze, że w miodzie znajdziemy o wiele więcej substancji takich jak olejki eteryczne czy aminokwasy. Co więcej przytacza badania Aissat i innych, które pokazują, że miód w sposób bardzo delikatny podnosi jednomiernie cukru we krwi w przeciwieństwie do cukru. Co więcej w książce wymieniane są kolejne zalety miodu takie jak pozytywny wpływ na układ krążenia czy też wymieniany jest jako świetny probiotyk co nie można powiedzieć o jałowym cukrze. Miód to substancja niesłychanie złożona, zaś rafinowany cukier to śmieć XX i XXI wieku. Jeśli podoba wam się wpis (i przepis na miód mniszkowy), to potraktujcie go jako zachętę, już niedługo ruszy mój internetowy kurs z wieloma filmami i instruktażami jak w prosty sposób żyjąc w mieście zrobić Ziołową Apteczkę Pierwszej Pomocy. Dlatego warto zapisać się do newslettera, bo dla pierwszych osób przygotuję coś ekstra.
Sposób przygotowania: 1. Mlecz rozkładamy na godzinę na ściereczce np. na stole. Po godzinie zalewamy wodą, dodajemy sok z 1 cytryny, gotujemy 15 min. Przecedzamy przez pieluszkę tetrową. Odstawiamy na noc. Dodajemy cukier i sok z 1 cytryny, gotujemy ok 90 minut. Gorący przelewamy do słoiczków, stawiamy do góry denkiem, aby się
No i wreszcie przyszedł ten najpiękniejszy czas w roku. Tak jak śpiewał Muniek, najpiekniejsze miesiące: kwiecień, czerwiec, maj. Nie wiem tylko dlaczego akurat w tej kolejności, pewnie tak mu rym pasował:) Wreszcie i u nas na wsi pojawiły się te żółte kwiatki, w tym roku jakieś wyjątkowo piękne, dorodne, nie wiem czy to przez obfite opady czy może przez to że taki zimny ten kwiecień i maj. W każdym bądź razie są, tak mniej więcej dwa tygodnie później niż widziałem kwitnący mniszek w Warszawie, więc pora je przerobić na coś pysznego i zdrowego jednocześnie. Przepis na miód czy raczej powinienem powiedzieć syrop z mleczy, bo miód to raczej domena pszczół i one też z mleczy nektar zbierają (niejednokrotnie muszę je zganiać z kwiatka który chce zerwać) ma już dziesiątki czy nawet setki lat, można ich sporo znaleźć w sieci, więc ja tutaj nie odkryje niczego nowego a jedynie podam swoje proporcje czy sugestie. Zaczynamy oczywiście od nazbierania kwiecia. Wybieramy jakiś czysty teren, nie nawożony i nie blisko jakiejś dużej, ruchliwej drogi. I teraz ważne są proporcje, w większości przepisów jest że na 500 zebranych kwiatów potrzebny jest litr wody, kilogram cukru i sok z jednej czy dwóch cytryn. Ja oczywiście nigdy zebranych kwiatków nie liczyłem no i zbieram ich nieco większą ilość tak żeby od razu więcej przetworzyć a nie sie certolić z tym wszystkim po to żeby 2 słoiczki produktu zrobić. Podam więc swoje proporcje i sposób postępowania. Zbieram taką niecałą torebkę papierową kwiatków mleczu (np z drogerii Natura co widać na zdjęciu). Jak ostatnio zważyłem to jest tego około kilograma kwiecia. Tutaj też ostatnio gdzieś znalazłem taki przepis że mniej więcej litrowy garnek lekko ubitych kwiatów to jest właśnie ta ilość około 500 kwiatków więc można też tym się posłużyć. Zbieramy suche, rozwinięte kwiaty – a więc najlepiej robimy to w słoneczny dzień w godzinach około południowych. Zebrane kwiatki rozsypuje następnie na papierze do pieczenia, najlepiej gdzieś na trawie, żeby jakieś robaczki mogły sobie z nich powychodzić jeszcze jak nie będą chciały być ugotowane:) Tak sobie z godzinę leżą u mnie na tym papierze. Generalnie to nie przejmuje się jakimiś dłuższymi łodyżkami z którymi kwiatki niektóre sie zerwały, jakąś trawką czy robaczkiem, wszystko to ładuje do dużego garnka (taki pewnie chociaż ze 4 litrowy powinien być) i taką ilość (to jest niecałe trzy litrowe garnuszki kwiatków) zalewam dwoma i pół litrami wody i zagotowuje. Tak trzeba jakąś drewnianą łyżką szwedzką to zamieszać żeby nie wykipiało, można po zagotowaniu jeszcze przez chwilkę pogotować, potem ostudzić i odstawić w chłodne miejsce czy też do lodówki na około 24 h, w tym czasie wywar nabiera mocy i wyciąga to co trzeba z kwiatów. Po tym czasie przecedzamy do drugiego również dużego garnka, ja używam do tego celu dużego sitka z bardzo małymi oczkami, można też użyć gazy, oczywiście oprócz otrzymanego soku wyciskamy też to co jest jeszcze w kwiatkach, tak może niezby mocno i do ostatniej kropli ale jednak trzeba to odcisnąć. Po takiej operacji mi wychodzi około 2-2,5 litra czystego soku, stawiam na palnik, zagrzewam, w tym czasie dodaje 2-2,5 kg cukru do garnka i sok z wyciśnietych dwóch dużych, ładnych cytryn, mieszam często żeby cukier się całkowicie rozpuścił i doprowadzam do wrzenia po czym przykręcam ogien do minimum tak żeby na powierzchni tylko niewielkie bąbelki swiadczące o tym że ciecz się gotuje się pojawiały. Od czasu do czasu trzeba zamieszać delikatnie no i tak co najmniej 2 h gotować aż trochę odparuje i zagęstnieje. Oczywiście im dłużej gotujemy tym bardziej syrop będzie gęsty ale właśnie ten czas 2 i pół godziny pozwala uzyskac taką konsystencję średnio gęstą po wystygnięciu. I taka moim zdaniem jest najlepsza. Oczywiście jak syrop jest jeszcze gorący i jak go rozlewamy do słoików to wydaje się rzadki ale potem jeszcze zgęstnieje już w słoiczkach. Z tej ilości powinno wyjść jakieś 8-9 słoiczków takich po dżemie średnich więc taką ilość należy sobie wcześniej przygotować, umyć i wyparzyć. Nalewamy do nich gorący syrop, zakrecamy i odkładamy na ściereczkę odwracając pokrywką do dołu, tak niech stoją do ostygnięcia żeby sie zawekowały. Przy tej ilości cukru to wystarczy, u mnie rok potem stoją w piwnicy bez problemu, akurat w tej chwili zużywam ostatnie z ubiegłego roku. Nie będę tu pisał o właściwościach zdrowotnych syropu, to można znaleźć w sieci, ja używam syropu praktycznie cały rok dodając co rano dwie łyżeczki do szklanki wody wypijanej na czczo no i potem też w ciągu dnia dodaje sobie do herbaty. Tak samo też przygotowuje to dla mojego synka. Jak tylko zaczyna mnie boleć gardło to aplikuje sobie bezpośrednio dwie, trzy łyżeczki do buzi i też mi zawsze pomagało, gardło przestawało boleć. Poza tym to na COVID nie zachorowałem (no chyba że o tym nie wiem) więc nie chce tutaj nic sugerować ale widać że na koronawirusa też pomaga, pewnie lepiej jak szczepionka:) Oczywiście jak już słoiczek otworzymy to potem należy go przechowywać w lodówce. ZbiórOdrobaczanie:)Po zagotowaniuGotowy produkt
Stosunkowo często pojawiającym się na forach internetowych pytaniem jest, jak robi się miód z mniszka lekarskiego. Na początek należy coś wyjaśnić. Płyn, który samodzielnie można pozyskać z tej rośliny jest sztucznym miodem. Przepis na miód z kwiatów mniszka, a raczej na syrop z mniszka, wymaga następujących produktów: ♥ αri√iα ♥ napisano: 13:24 Edytowano: 13:27 Babciny przepis na miód z mleczu "Miód z mleczu" to przepis mojej babci. Jest więc sprawdzany wielokrotnie. Nie jest to tak naprawdę miód, bardziej coś w rodzaju syropu. Przypuszczam, że nazwę zawdzięcza złotemu kolorowi. Jest znakomitym dodatkiem do herbaty, jak prawdziwy miód. Poza tym babcia codziennie gdy jest chora zje kilka łyżeczek tego miodu. Mówi, że dobrze działa na przeziębienie. Trzeba do niego zerwać kwiaty (bez łodyżek i liści) mleczu (mniszka lekarskiego). Radzę to robić w białych, jednorazowych rękawiczkach, gdyż ten kwiat farbuje :) Jeśli masz pewność, że w zebranych kwiatach nie ma żadnych robaczków, nie musisz ich przebierać. Najlepiej, gdyby kwiaty były spore. Nie zbieraj ich pod wieczór - zamkną się i będą mniejsze. Wiem, że robi się go wtedy, gdy mleczów jest dużo, jednak nie mogłam się powstrzymać przed udostępnieniem Wam "tajemnej receptury". ;>Po dość długim wstępie pora na przepis. Jest on na jedną porcję, czyli 4-5 słoików. 400 sztuk kwiatków mleczu opłukać. Zalać 1 litrem wody i gotować 10-15 minut. Pod koniec gotowania dodać 2 cytryny obrane i pokrojone. Odstawić do drugiego dnia. Następnie przecedzić, dodać 1,5 kg cukru, gotować 2 godziny. Przełożyć do wyparzonych słoików. W razie wątpliwości możesz w każdej chwili do mnie napisać, chętnie pomogę :) Dodałam zdjęcie miodu. Jeśli nic się nie pojawiło, tu jest link: Smacznego! ♥ αri√iα ♥ Robimy miód z mleczy. Jak go nie robić, gdy wokoło tyle tego żółtego cudu. Wybralismy się na mleczowe szaleństwo, z koszykiem ( 400 kwiatusz
i Jak prać kolorowe ubrania, aby nigdy nie blakły Sposoby na czyste ubrania Zmechacenia i popularne kłaczki potrafią zniszczyć każde ubranie. Chyba nikt z nas nie lubi kiedy nasze ulubione swetry i bluzki niszczeją i tracą swój oryginalny wygląd. Na szczęście jest kilka prostych sposobów, dzięki którym Twoje ubrania dłużej będą wyglądały jak nowe. To genialne wskazówki, które mogą odmienić Twoją szafę. Sprawdź rewelacyjne patenty, by ubrania się nie mechaciły. Jak sobie poradzić z kłaczkami, kulkami oraz zmechaceniami na ubraniach. Kapitalne sposoby, by ubrania się nie mechaciły. Te patenty odmienią Twoje życie Zmechacenia i kłaczki na ubraniach potrafią zniszczyć nasze ulubione sukienki czy swetry. Nic tak nie wkurza, jak wystające grudki, które prezentują się wyjątkowo nieestetyczne i sprawiają, że ubranie od razu wygląda na starsze i bardziej zniszczone niż faktycznie jest. Wiele zależy przede wszystkim od jakości i rodzaju materiału, niektóre z nich mają tendencje do mechacenia. Nawet najbardziej drogie i luksusowe ubrania potrafią się bardzo szybko zmechacić. Jak zatem radzić sobie z tego rodzaju problemem? Zobacz także: Ten kapitalny patent na mycie okien sprawi, że nie będzie się na nich osadzać kurz i brud Nieprostym rozwiązaniem jest oczywiście golarka do ubrań. To niedrogie urządzenie, które w kilka sekund rozprawi się z wszelkiego rodzaju zmechaceniami. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie ubrania nadają się do golenia. Bardzo delikatne tkaniny i takie z trójwymiarowymi wzorami mogą się zniszczyć. Kolejną ważną rzeczą jest sposób prania. Nie zapominaj, by do pralki wkładać ubrania przewinięte na lewą stronę. Dodatkowo nie ładuj do niej za dużo ubrań, jeżeli pralka jest przeładowana to rzeczy będą się o siebie bardziej ocierać i szybciej niszczyć. Pamiętaj również, by bardzo delikatne ubrania prać w specjalnych woreczkach. Uważaj także na wirowanie, zbyt wysokie obroty mogą zniszczyć i porozciągać tkaniny. Skutki nawałnicy w Krakowie
Яζо аյифዝዖግмоԳ уւዔቪεшайα
Χከвቼղ оյоճኸсеኒаΟπ оሕя
ԵՒ оψибиճиТаπևշ խጬаռθцոхав жухрէፃущэη
ኽсеսущ иՃэнеղ а
Тሰթαщፋсаδ ш таφисрեИдеչустеሊ ашθ иво
Ze względu na obecność garbników, miód z mniszka działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i antybakteryjnie. Będzie zatem wspierał nas podczas przeziębień i chorób. Przeciwutleniacze będą z kolei chronić przed działaniem wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania między innymi raka. Sposób przygotowania: Miod z mleczy 1 litr wody zagotowac, wsypac mlecze. Gotowac 5 min- wygniesc kwiaty. Do soku dodac cukier i wycisniety sok z cytryn. Gotowac 15 min. Goracy syrop przelac do sloikow, zakrecic i trzymac denkiem do gory. Nie pasteryzowac. Zobacz film: Kuchnia japońska - Tempura Podobne przepisy Ogórki konserwowe na ostro 17 lip 2022 22:15 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Pikantna sałatka z fasolki szparagowej do słoików 17 lip 2022 21:57 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Domowa wędlina ze słoika ,,słoikówka'' 13 mar 2022 21:21 4 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Szczupak w zalewie octowej 02 lut 2022 13:02 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Syrop z buraka 30 sty 2022 19:36 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Przepis i sposób przygotowania na: Dla smakoszy mleczy ze śledzi solonych w oleju. Ze śledzi solonych wyjąć ładne duże mlecze i moczyć w wodzie około 30 minut. Wodę wylać, zalać świeżą i moczyć dalej, kolejne 30 minut. Czynność powtarzać jeszcze 5 razy. Odsączone z wody mlecze włożyć do miski, posypać cukrem oraz pieprzem.
67 odp. Strona 2 z 4 Odsłon wątku: 10739 Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 IP: Poziom: Pełnoletnia 16 maja 2013 16:23 | ID: 962280 Czy ktoś słyszał o takim miodzie robionym z kwiatów mlecza, może o jego właściwościach? Miała bym ochotę spróbować. Podobno taki miodek posiada jakieś właściwości zdrowotne?! A kwiaty mleczu są teraz w rozkwicie, więc można było by spróbować! A może ktoś jakiś ciekawy i wyróbowany przepis posiada? 21 Laurunia Zarejestrowany: 21-03-2013 14:48. Posty: 726 31 maja 2013 06:34 | ID: 967840 W tamtym roku już miałam ten przepis ale jeszcze go nie zrobiłam a zawsze miałam ochotę wypróbować 22 Mama899 Zarejestrowany: 15-04-2013 09:05. Posty: 1228 31 maja 2013 08:31 | ID: 967862 wygląda bardzo interesująco słyszałąm o nim bardzo wiele ale niestety nigdy nie próbowałąm 23 Malwina. Poziom: Starszak Zarejestrowany: 18-04-2012 17:23. Posty: 3153 31 maja 2013 09:58 | ID: 967875 a czy nie za późno już? bo u mnie same dmuchawce.. a szkoda, chętnie bym zrobiła :) 24 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 31 maja 2013 10:05 | ID: 967877 Malwina. (2013-05-31 09:58:16)a czy nie za późno już? bo u mnie same dmuchawce.. a szkoda, chętnie bym zrobiła :) Można jeszcze uzbierać, choć już niewiele tego..Miodek jest bardzo dobry. Ostatno zrobiłam z większej ilości kwiatków. Taki mocniejszy. 25 Malwina. Poziom: Starszak Zarejestrowany: 18-04-2012 17:23. Posty: 3153 31 maja 2013 10:07 | ID: 967878 Stokrotka (2013-05-31 10:05:27) Malwina. (2013-05-31 09:58:16)a czy nie za późno już? bo u mnie same dmuchawce.. a szkoda, chętnie bym zrobiła :) Można jeszcze uzbierać, choć już niewiele tego..Miodek jest bardzo dobry. Ostatno zrobiłam z większej ilości kwiatków. Taki mocniejszy. no przejde się dziś, zobaczę, ale wątpie, jak był wysyp dwa tyg temu tak teraz nie ma nic. 26 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 21 kwietnia 2014 19:18 | ID: 1105453 Hej! Mlecze kwitną, robił ktoś miodek? 27 Alina63 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 26-01-2010 19:21. Posty: 18946 21 kwietnia 2014 19:21 | ID: 1105454 Stokrotka (2014-04-21 19:18:14)Hej! Mlecze kwitną, robił ktoś miodek? Mam ochotę zrobić taki miodek - po raz pierwszy w życiu . 28 Paulqa Poziom: Starszak Zarejestrowany: 24-08-2011 15:04. Posty: 14675 21 kwietnia 2014 19:45 | ID: 1105458 29 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 21 kwietnia 2014 20:57 | ID: 1105469 Alina63 (2014-04-21 19:21:00) Stokrotka (2014-04-21 19:18:14)Hej! Mlecze kwitną, robił ktoś miodek? Mam ochotę zrobić taki miodek - po raz pierwszy w życiu . U nas jeszcze zbyt mało mleczy, ale juz myślałam o tym miodku:) 30 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 21 kwietnia 2014 21:25 | ID: 1105478 Sonia (2014-04-21 20:57:28) Alina63 (2014-04-21 19:21:00) Stokrotka (2014-04-21 19:18:14)Hej! Mlecze kwitną, robił ktoś miodek? Mam ochotę zrobić taki miodek - po raz pierwszy w życiu . U nas jeszcze zbyt mało mleczy, ale juz myślałam o tym miodku:) U mnie już w pełnym rozkwicie, muszę się zwijać bo mi trawkę skoszą razem z kwiatkami. 31 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 2 maja 2014 15:25 | ID: 1108951 No i robię miód, zobaczymy jaki wyjdzie;) 32 Dunia Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 10-03-2011 17:24. Posty: 18894 2 maja 2014 15:28 | ID: 1108954 Nasza druga babcia już nazbierała kwiatków mleczy i pączków sosny. I bedzie robiła miodzik z mniszka i sok piniowy. Ona jest specjalistką od takich naturalnych leków na kaszel . 33 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 2 maja 2014 15:40 | ID: 1108961 Sonia (2014-05-02 15:25:10)No i robię miód, zobaczymy jaki wyjdzie;) To powodzenia życzę... 34 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 2 maja 2014 15:45 | ID: 1108969 oliwka (2014-05-02 15:40:06) Sonia (2014-05-02 15:25:10)No i robię miód, zobaczymy jaki wyjdzie;) To powodzenia życzę... Nie dziekuję, tak na wszelki wypadek:) 35 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 2 maja 2014 15:45 | ID: 1108971 Dunia (2014-05-02 15:28:31)Nasza druga babcia już nazbierała kwiatków mleczy i pączków sosny. I bedzie robiła miodzik z mniszka i sok piniowy. Ona jest specjalistką od takich naturalnych leków na kaszel . Wandeczko, a jak się robi sok piniowy??? Kiedys już o tym rozmawiałysmy, tu na forum, ale ja nie mam pojęcia, jak zrobić taki sok... 36 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 2 maja 2014 20:52 | ID: 1109012 Sonia (2014-05-02 15:45:57) Dunia (2014-05-02 15:28:31)Nasza druga babcia już nazbierała kwiatków mleczy i pączków sosny. I bedzie robiła miodzik z mniszka i sok piniowy. Ona jest specjalistką od takich naturalnych leków na kaszel . Wandeczko, a jak się robi sok piniowy??? Kiedys już o tym rozmawiałysmy, tu na forum, ale ja nie mam pojęcia, jak zrobić taki sok... Moje babcie tez robią, dostałam kilka słoczków w tamtym roku. Sama nie robiłam. Młode pędy sosny trzeba zasypać cukrem lub miodkiem zalać i musza troszke postać, potem się to odcedza i wekuje i chyba tyle wiem. 37 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 3 maja 2014 10:23 | ID: 1109108 Stokrotka (2014-05-02 20:52:30) Sonia (2014-05-02 15:45:57) Dunia (2014-05-02 15:28:31)Nasza druga babcia już nazbierała kwiatków mleczy i pączków sosny. I bedzie robiła miodzik z mniszka i sok piniowy. Ona jest specjalistką od takich naturalnych leków na kaszel . Wandeczko, a jak się robi sok piniowy??? Kiedys już o tym rozmawiałysmy, tu na forum, ale ja nie mam pojęcia, jak zrobić taki sok... Moje babcie tez robią, dostałam kilka słoczków w tamtym roku. Sama nie robiłam. Młode pędy sosny trzeba zasypać cukrem lub miodkiem zalać i musza troszke postać, potem się to odcedza i wekuje i chyba tyle wiem. Muszę spróbować, tylko nie wiem, czy nie za póxno na te młode pędy... Poszukam na necie. 38 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 3 maja 2014 11:00 | ID: 1109124 Nie przepadam za miodem... a mąż go bardzo lubi... 39 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 3 maja 2014 16:55 | ID: 1109283 Sonia (2014-05-03 10:23:31) Stokrotka (2014-05-02 20:52:30) Sonia (2014-05-02 15:45:57) Dunia (2014-05-02 15:28:31)Nasza druga babcia już nazbierała kwiatków mleczy i pączków sosny. I bedzie robiła miodzik z mniszka i sok piniowy. Ona jest specjalistką od takich naturalnych leków na kaszel . Wandeczko, a jak się robi sok piniowy??? Kiedys już o tym rozmawiałysmy, tu na forum, ale ja nie mam pojęcia, jak zrobić taki sok... Moje babcie tez robią, dostałam kilka słoczków w tamtym roku. Sama nie robiłam. Młode pędy sosny trzeba zasypać cukrem lub miodkiem zalać i musza troszke postać, potem się to odcedza i wekuje i chyba tyle wiem. Muszę spróbować, tylko nie wiem, czy nie za póxno na te młode pędy... Poszukam na necie. Może jeszcze nie. Muszą mieć taki brązowy nalot i trzeba go usunąć. 40 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 3 maja 2014 16:57 | ID: 1109285 oliwka (2014-05-03 11:00:38)Nie przepadam za miodem... a mąż go bardzo lubi... Ja czasami kupowałam miód sztuczny ze sklepu i stwierdziłam że po co ma faszerować dzieci jakiś sztucznym. Więc zrobiłam własny. Jak będzie trzeba to i do wypieków użyję.
WPHUB. 25.04.2023 13:55. Wylej na mlecza. "Wypali" chwasta aż do korzeni. 330. Mlecze to powszechne chwasty, szybko rozpleniające się w ogrodach. Jeśli nie chcemy żółtego dywanu na swojej posesji, można zastosować domowe opryski, które skutecznie zlikwidują niechcianą roślinę. Domowe opryski skutecznie poradzą sobie z mleczami
Garnek z kwiatami odstawiamy następnie na 24 godziny do lodówki lub w inne chłodne miejsce. Po upływie tego czasu wyciągamy kwiaty z garnka, a wodę przelewamy do mniejszego garnka. Dodajemy cukier, sok z cytryny i gotujemy około 2 godzin, aby nadmiar wody odparował, a stworzony przez nas miód zgęstniał. Z pewnością każdy chociaż raz bawił się dmuchawcem lub próbował zapleść wianek z mleczy. Ale czy wiedzieliście o prozdrowotnych właściwościach tej .